Bezpłatne szkolnictwo
Bezpłatne szkolnictwo to w Polsce mit. Przede wszystkim samo wyposażenie naszego dziecka w szkolne przybory to wydatek rzędu kilkuset złotych. Oczywiście pod warunkiem, że nie popełnimy błędu, kupując podręczniki. Poza nimi musimy nabyć również zeszyty, rozmaite rodzaje farb, kredek, przyrządy kreślarskie. Niezwykle ważnym elementem w szkolnym życiu naszego dziecka jest plecak, obuwie i strój sportowy. Ale i na tym nie koniec wydatków. Jeżeli bowiem uporamy się ze wszystkimi zakupami, musimy uiścić w szkole odpowiednie opłaty. Przede wszystkim są to ubezpieczenie i wpłata na Radę Rodziców, ale nie tylko. Nasze pieniądze muszą jeszcze zasilić ubogą skarbonkę klasy, do której uczęszcza nasze dziecko. Często też organizuje się systematycznie składki na papier, na którym nauczyciele kserują naszym dzieciom testy oraz dodatkowe ćwiczenia. To by było z grubsza wszystko, oczywiście w przypadku, kiedy Twoje dziecko ze wszystkim znakomicie sobie radzi, nie choruje i nie ma żadnych zaległości. Jeśli jednak nie jest dobrym uczniem, do tego długiego i wysokiego już rachunku należy doliczyć korepetycje.
Nauka i studia .